Czy dziś przyjedzie autobus?

Od 1 maja na drogi powiatu otwockiego wyjechały autobusy nowych lokalnych linii ZTM. Radość pasażerów nie trwała jednak długo. Już kilka dni później okazało się, że PKS Grodzisk Mazowiecki, które na zlecenie Warszawskiego Transportu Miejskiego obsługuje przewożące mieszkańców linie L20, L22, L50 i L51, ma problemy kadrowe. Z tego powodu przewoźnik na jakiś czas musiał zawiesić część kursów. Od piątku, 13 maja na liniach L22 i L50 obowiązują nowe rozkłady jazdy

SYLWIA WYSOCKA

W kwietniu Zarząd Transportu Miejskiego podpisał z Przedsiębiorstwem Komunikacji Samochodowej w Grodzisku Mazowieckim umowę na uruchomienie i obsługę linii lokalnych na terenie gmin Józefów, Karczew, Otwock i Wiązowna. W ramach tej umowy za pieniądze głównie samorządów 1 maja zostały uruchomione dwie nowe linie lokalne L50 (z Józefowa do Kącka w gminie Wiązowna) i L51 (z Karczewa do PKP w Otwocku), przywrócono też kursowanie autobusów linii L22 łączącej Otwock z Wiązowną. W ramach tej samej umowy kursuje jeszcze linia L20 z Otwocka do Rzakty.

Już po kilku dniach mieszkańcy zaczęli skarżyć się na problemy z kursowaniem autobusów. Niektórych w ogóle nie było, innym razem miały opóźnienia albo nie zatrzymywały się na przystanku, mimo że mieszkańcy to sygnalizowali. Mieszkańcy opisywali te sytuacje w internecie. Okazało się, że część kierowców, mimo wcześniejszych deklaracji i ustaleń, nie zgłosiła się do pracy. „Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Oprócz nowych zachęt płacowych skierowanych w ofercie pracy dla kierowców podjęliśmy starania, aby doraźnie pozyskać kierowców z innych przewozów. Za wszelkie utrudnienia, niedogodności i nieprzyjemności związane z tą sytuacją bardzo naszych pasażerów przepraszamy” – poinformował przewoźnik, czyli PKS Grodzisk Mazowiecki. ZTM, który wyłonił tego przewoźnika w przetargu na obsługę linii L, publikuje na stronie internetowej wtp.waw.pl w zakładce „Utrudnienia” informacje o aktualnej realizacji rozkładów i zapowiada kary dla przedsiębiorstwa.

Jak ustaliły ogólnopolskie media, jednym z powodów kryzysowej sytuacji w powiecie otwockim, a także piaseczyńskim, jest wojna na Ukrainie, która uniemożliwiła powrót do Polski części kierowców. Aby wesprzeć przewoźnika, władze samorządowe, np. Wiązowny, publikują na swoich stronach internetowych apel do osób chętnych zasilić szeregi kierowców w PKS Grodzisk Mazowiecki. Nie brakuje jednak głosów krytycznych. Irytacji całą sprawą nie kryją nie tylko pasażerowie, którzy wcześniej apelowali do władz samorządowych o uruchomienie lokalnych linii autobusowych ze względu na brak alternatywy albo utrudnione możliwości korzystania z innych środków transportu, lecz także przedstawiciele władz samorządowych, którzy w imieniu mieszkańców „zakontraktowali” dla swoich gmin usługę transportową, przekazując ZTM niemałe środki na uruchomienie autobusów.

– Jestem bardzo rozczarowany postawą przewoźnika – przyznaje w rozmowie z „Linią” burmistrz Karczewa Michał Rudzki. – Będę domagał się wypłacenia zadośćuczynienia za niedogodności, z jakimi od początku maja muszą mierzyć się nasi mieszkańcy w związku z niewłaściwym realizowaniem zawartej umowy. Zgodnie z obowiązującą umową ZTM zaproponował, że nie poniesiemy kosztów tych kursów, które się nie odbyły, ale to nas w żaden sposób nie satysfakcjonuje. Oczekujemy dodatkowych pieniędzy, które będziemy mogli przeznaczyć na potrzeby naszych mieszkańców. Jeśli ktoś zobowiązuje się do zabezpieczenia usługi transportu w określonym wymiarze, powinien się z tego wywiązać – podkreśla burmistrz.

Rzecznik prasowy ZTM Tomasz Kunert w rozmowie z „Linią” poinformował, że sytuacja prawdopodobnie się ustabilizowała. – W czwartek, 12 maja nie mieliśmy informacji, że kursy nie były realizowane, więc odnosimy wrażenie, że PKS opanowało sytuację. Mimo to prosimy, żeby pasażerowie śledzili komunikaty informacyjne – mówi. – Gdy doszło do tej sytuacji, wystąpiliśmy do gmin, które wspólnie z nami uruchomiły te linie, z propozycją ewentualnych korekt rozkładu jazdy uwzględniających zmniejszenie obsady kierowców. Te zmiany dotyczące L22 i L50, na które gminy wyraziły zgodę, weszły w życie w piątek, 13 maja i będą obowiązywać do końca miesiąca. Później zakładamy, że powrócą pierwotne rozkłady, a PKS będzie miał pełną obsadę – tłumaczy Kunert. I dodaje, że na PKS Grodzisk Mazowiecki zostaną nałożone kary. – Będzie to nie tylko brak zapłaty za kursy, które nie zostały zrealizowane, lecz także konkretna kara finansowa za brak przejazdu z winy operatora – zapowiada.

 

Tu możesz zgłosić problem!

Wszystkie niedogodności związane z kursowaniem autobusów linii L (brak przyjazdu autobusu, opóźnienie powyżej 3 minut, niezatrzymanie się na przystanku mimo machania, nieuprzejme zachowanie kierowcy) należy zgłaszać za pomocą formularza kontaktowego zamieszczonego na stronie internetowej ZTM, w zakładce „Kontakt”  https://www.wtp.waw.pl/kontakt/napisz-do-nas. W przypadku zgłoszeń niespełniających wymogów formalnych, tj. niezawierających danych personalnych i adresowych, wpływ korespondencji nie będzie zarejestrowany i skarga pozostanie bez odpowiedzi. Anonimowe sygnały o nieprawidłowościach można zgłaszać pod numerem infolinii 19115.

One thought on “Czy dziś przyjedzie autobus?

  • 18 maja 2022 o 09:10
    Permalink

    To naprawdę chyba tylko u nas jest możliwe!!!!

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.