Lepiej z mocniejszymi

Vulcan Wólka Mlądzka w dramatycznych okolicznościach wygrał spotkanie z Wilgą II Garwolin.

Mecz w Wólce Mlądzkiej był prawdziwą karuzelą emocji. Po zaledwie 20 minutach gry gospodarze przegrywali 0:2 z wiceliderem klasy A. Młodzi piłkarze rezerw Wilgi dość szybko nabrali pewności, że mecz jest pod ich kontrolą, ale tuż przed przerwą na ziemię sprowadził ich Rodrigo Ibanez, który zdobył bramkę kontaktową. W 60. minucie oba zespoły startowały już z tego samego pułapu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Briana Torrado pewnym strzałem głową popisał się Przemysław Feliciak i było 2:2. Wcześniej idealną sytuację na wyrównanie miał Kacper Nowak, ale po jego strzale piłka minimalnie minęła słupek bramki gości.

Remis i podział punktów nie urządzał żadnej z drużyn. Tak jak w całej drugiej połowie skuteczniejsi okazali się gospodarze. Po kontrze w polu karnym faulowany był Ibanez, a jedenastkę pewnym strzałem na bramkę zamienił jego rodak Torrado. – Szybko straciliśmy dwie bramki, choć na to nie zasługiwaliśmy, ale najważniejsze, że mimo tego trudnego momentu udało się nam pokazać charakter i konsekwentnie graliśmy to, co mieliśmy zaplanowane – mówi trener Vulcanu Michał Kurek. – Mamy ostatnio spore kłopoty kadrowe, dlatego staraliśmy się zawęzić nasz pomysł na grę do minimum, próbując grać jak najwięcej na połowie rywali i wykorzystywać naszych ofensywnych zawodników. To się sprawdziło i to w meczu z tak mocną drużyną jak Wilga. Jak widać z tymi mocniejszymi zespołami gra się nam zdecydowanie lepiej niż z teoretycznie słabszymi – dodaje Kurek. MS

 

Vulcan Wólka Mlądzka – Wilga II Garwolin         3:2 (1:2)

Bramki: Rodrigo Ibanez (42.), Przemysław Feliciak (65.), Brian Torrado (90.+3 k.)

Vulcan: Olszewski – Dariusz Nowak, Michałowski, Grabowski, Jackowski, Torrado, Feliciak, Wojtala, K. Nowak (60. Panasenko), Tischenko, Ibanez

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.