Hortiterapia – leczenie ogrodem

Ogrodoterapia to stosunkowo nowa i niezbyt jeszcze popularna w Polsce metoda rehabilitacji lub wsparcia czy uzupełnienia klasycznych form postępowania z różnego typu schorzeniami i zaburzeniami. Główną ideą hortiterapii jest oddziaływanie na kondycję fizyczną i psychiczną pacjenta poprzez zapewnienie mu kontaktu z przyrodą (ogrodem) oraz – odpowiednie do jego możliwości – zorganizowanie mu terapeutycznych prac ogrodniczych

AGATA LEGAN

Dobroczynny wpływ ogrodu na zdrowie był znany już w starożytności. Korzystanie z dobrodziejstw posiadania dostępu do własnych zielonych terenów medycy zalecali członkom rodzin faraonów czy królów szczególnie w chwilach spadku formy lub zaburzeniach nastroju. Formalnie jednak badania nad tym zjawiskiem zaczęto prowadzić dopiero pod koniec XVIII wieku. Za ojca ogrodoterapii uznaje się amerykańskiego lekarza, pisarza i pedagoga Benjamina Rusha. Jako jeden z pierwszych medyków na świecie zajmował się m.in. terapią uzależnień czy zaburzeń, które obecnie zalicza się do tzw. spektrum, niejako przy okazji odkrywając związek postępów kuracji psychiatrycznej z opieką swoich pacjentów nad roślinami. Po jego śmierci, w 1817 roku, w Filadelfii otworzono pierwszą na świecie klinikę psychiatryczną z ogrodami, której podopieczni w ramach zajęć terapeutycznych uprawiali warzywa czy sadzili i pielęgnowali drzewa owocowe.

Początkowo ta metoda była stosowana wyłącznie jako wsparcie w leczeniu chorób psychicznych i niedorozwojów umysłowych, z czasem jednak okazała się skuteczna również w łagodzeniu skutków różnego rodzaju załamań nerwowych, stresu pourazowego (stosowano ją powszechnie w terapii amerykańskich weteranów po I wojnie światowej) czy problemów z agresją. Zaczęto więc sięgać po nią także w procesie resocjalizacji, a następnie tzw. rehabilitacji psychoruchowej osób z niedomaganiami fizycznymi, w tym np. po wypadkach. Obecnie za wskazania do hortiterapii uznaje się też: nadpobudliwość, wszelkie zaburzenia rozwojowe, spektrum, uzależnienia (alkoholizm, narkomania), stany lękowe, traumy, depresję, nerwicę, wyalienowanie społeczne, zaburzenia pracy zmysłów (niedosłuch, duża wada wzroku), choroby przewlekłe lub nowotworowe ograniczające ruchomość czy skutkujące pogorszeniem się kondycji psychicznej, demencję, deficyty uwagi, chorobę Alzheimera, chorobę Parkinsona itp. Jest to także idealna metoda aktywizacji osób nieszczególnie chętnych do innych form działania, w tym seniorów, ludzi otyłych czy nieuprawiających sportu.     uuu

Zielona stymulacja

Hortiterapia może mieć dwie postaci – czynną i bierną – stosowane równocześnie, wymiennie lub w zależności od możliwości chorego.

Bierna

Jej zadaniem jest przede wszystkim aktywizowanie zmysłów – wzroku, węchu, słuchu, dotyku, czasem też smaku – poprzez spędzanie czasu na łonie natury, baczne obserwowanie i dotykanie roślin, wsłuchiwanie się w dźwięki, wdychanie zapachów itd. Taka forma rehabilitacji odbywa się zazwyczaj w specjalnie zaprojektowanych ogrodach lub szklarniach terapeutycznych, gdzie znajdują się łatwo dostępne zakątki z ławeczkami i punkty widokowe, gęste nasadzenia i bogactwo roślin pobudzających sensorycznie, a zatem np. pnących, szumiących, intensywnie pachnących, bardzo kolorowych, okazałych czy o nietypowych kształtach, zróżnicowanej fakturze, z jadalnymi owocami itp. Wskazane jest wzbogacenie ogrodu terapeutycznego gatunkami atrakcyjnymi dla ptaków i owadów (np. ważek), które mogłyby w nim na stałe zamieszkać, oraz takimi atrakcjami wodnymi jak minifontanny, strumyki czy wodospady (tworzą tzw. punkty akustyczne). Samo przebywanie w takim miejscu ma pozytywny wpływ na pracę mózgu i gospodarkę hormonalną organizmu – zaobserwowano choćby zwiększone wydzielanie takich neuroprzekaźników jak serotonina czy dopamina.

Czynna

To nic innego jak wykonywanie prac ogrodowych, a zatem: wysiew kwiatów, ziół czy warzyw, sadzenie drzew i krzewów, przesadzanie, podlewanie, podcinanie, rozmnażanie roślin, koszenie trawników, zbieranie plonów i podobne czynności, włączając w to posługiwanie się odpowiednimi narzędziami. Rozwija to zdolności manualne, ćwiczy aparat mięśniowy, poprawia siłę i precyzję ruchów, chwyt i koordynację, stanowi trening całego ciała, a przy okazji rozwija poczucie odpowiedzialności, samodzielności, pożyteczności, sprawczości, kreatywności, pewności siebie, doskonale stymuluje ośrodkowy układ nerwowy, w tym pamięć i koncentrację. Poruszanie się po zróżnicowanym, nierównym podłożu i pokonywanie naturalnych przeszkód okazuje się cenną formą rehabilitacji w przypadku niepełnosprawności fizycznych czy problemów z kręgosłupem. Zaleca się projektowanie ścieżek ze zmiennym podłożem, tj. z piasku, ziemi, kamieni, ze schodkami, mostkami, korzeniami, które będą stanowiły pobudzające i motywujące wyzwanie motoryczne.

Zajęcia grupowe w ogrodzie niejednokrotnie umożliwiają pacjentom nawiązywanie kontaktów społecznych, co ma szczególne znaczenie w przypadku osób samotnych lub – zgodnie ze wskazaniem terapeutów – wymagających modyfikacji praktykowanych dotąd postaw społecznych. Czas w ogrodzie bywa dla chorych świetną odskocznią od przygnębiających myśli, relaksuje, wycisza i ułatwia regenerację. Ponadto bliski kontakt z naturą obniża stres, napięcie i agresję, poprawia nastrój, przywraca równowagę psychiczną, chęci do życia i działania, a od strony czysto fizycznej obniża ciśnienie krwi, reguluje krążenie i rytm pracy serca, normalizuje oddech, uczy prawidłowego, pełnego oddychania. Dodatkowo dostarcza przyjemnych wrażeń estetycznych i rozwija wrażliwość na piękno natury.

 

CIEKAWOSTKA:

Uprawianie zawodu hortiterapeuty wymaga wykształcenia kierunkowego – obecnie są to studia podyplomowe, licencjackie i magisterskie lub kursy zawodowe, podczas których zdobywa się wiedzę z zakresu ogrodnictwa, morfologii i fizjologii roślin, ale też fizjoterapii, psychologii, psychiatrii, socjologii, a nawet sztuki.

 

CIEKAWOSTKA:

Hortiterapia jest popularną i szeroko wykorzystywaną, a nawet w pełni refundowaną metodą leczenia i rehabilitacji w takich krajach jak USA, Kanada czy Japonia, a w Europie – Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Belgia oraz kraje skandynawskie. W Polsce, mimo że istnieją już odpowiednie kursy zawodowe i kierunki studiów umożliwiające pracę jako hortiterapeuta, ta forma kuracji nie została dotąd oficjalnie uznana przez ośrodki medyczne i można ją realizować jedynie prywatnie lub w ramach finansowanych z budżetu państwa programów terapii zajęciowej, łączących jednak różne rodzaje zajęć, o ile naturalnie dany ośrodek dysponuje ogrodem.

 

Fenomen hortiterapii wydaje się tkwić m.in. w jej dostępności, uniwersalności i naturalności, bazuje ona bowiem na jednej z najbardziej pierwotnych ludzkich potrzeb – kontaktu z naturą, która jest taka sama dla wszystkich, niezależnie od wieku, statusu społecznego, przekonań czy stanu zdrowia. Co więcej, ogrodoterapię można bez trudu dopasować do indywidualnych potrzeb konkretnych pacjentów, nie tylko ich schorzeń czy psychofizycznych możliwości, lecz także chęci i oczekiwań, a zawsze przyniesie zauważalny efekt terapeutyczny. Ta forma rehabilitacji nie wymaga również ogromnych nakładów finansowych i może być realizowana w przyszpitalnych parkach, ogrodach domów opieki, sanatoriów czy ośrodków wypoczynkowych. Jest przy tym całkowicie bezpieczna.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.