Dojrzałe randkowanie

Randka to zgodnie z definicją spotkanie szczególne, którego celem jest nawiązanie nowej lub umocnienie istniejącej relacji emocjonalnej czy seksualnej. Z założenia ma być przyjemna, interesująca i satysfakcjonująca. Nasze potrzeby i rozumienie tych oczekiwań zmienia się w zależności od etapu życia, na którym jesteśmy. Po pięćdziesiątce dysponujemy już jednak narzędziami, których wcześniej nie mieliśmy: znamy siebie i wiemy, na co na pewno nie warto się godzić

AGATA LEGAN

Szukanie partnera i budowanie nowych relacji od podstaw bywa trudne niezależnie od wieku i bagażu doświadczeń. Przyjęło się uważać, że po pięćdziesiątce dźwigamy go już całkiem sporo, w tym nieraz kilka nieudanych, raniących związków, rozwód czy wdowieństwo, dlatego też jesteśmy bardziej ostrożni w angażowaniu się i mniej chętni do kompromisów.

Z drugiej strony to właśnie dojrzałość czyni nas – przynajmniej w teorii – lepiej przygotowanymi do związania się z drugim człowiekiem, choćby dlatego że wiemy już, czego się po tego typu relacji spodziewać, a po latach trenowania empatii i komunikacji łatwiej nam przychodzi nie tylko zrozumienie drugiej strony, lecz także sami potrafimy precyzyjniej nazwać własne potrzeby i mówić o nich wprost.

Warto wiedzieć, że statystycznie niewiele osób po 50. roku życia randkując, myśli o małżeństwie, za to zdecydowana większość oczekuje ciekawego towarzystwa, bliskości i… miłości! Taką potrzebę deklaruje ponad 70 proc. osób w wieku 50-64 lat i 63 proc. osób w wieku powyżej 65. lat! Co więcej, dla niemal połowy ankietowanych w dojrzałym związku wciąż niezwykle istotna jest namiętność i intensywność odczuwanych emocji czy doznań.

Zalety randek po 50. roku życia

Samoakceptacja

Lubienie siebie to jedna z najcenniejszych umiejętności, którą nabywamy właśnie z wiekiem. Gdy nauczymy się już, że ani nasz wygląd, ani status materialny, ani żadne inne kryterium nie decyduje o naszej wartości jako człowieka, zaczynamy akceptować się takimi, jacy jesteśmy, i… stajemy się tym samym lepszymi, ciekawszymi, przyjemniejszymi partnerami dla innych. W osiągnięciu stanu samoakceptacji pomaga także posiadanie własnych ulubionych zajęć, przyjemności czy po prostu spędzanie czasu samemu ze sobą. Osoba, która czuje się dobrze we własnym towarzystwie, nie domaga się stale czyjejś uwagi i nie zabiega o niczyje względy, jest postrzegana automatycznie jako bardziej atrakcyjna i interesująca, emanująca pozytywną energią i radośniejsza.

Autonomia

Większość osób po 50. roku życia osiągnęła już pewną niezależność finansową, spełniła się zawodowo, potrafi być samodzielna, również w kwestii dbania o własne potrzeby emocjonalne. Dzięki temu w tym wieku raczej nie szuka partnera, na którego będzie zrzucać odpowiedzialność za siebie czy czekać, aż zdejmie jej z ramion jakiś ciężar. Co oczywiście nie oznacza, że przyszłe współdzielenie życia nie będzie wiązać się z podziałem niektórych obowiązków. Istotne jest jednak to, że taki podział będzie działał mniej więcej po równo w obie strony. Warto mieć przy tym na uwadze, że osoba dojrzała i niezależna, poszukując dla siebie odpowiedniego partnera, często świadomie skupia się na kręgu ludzi o podobnej pozycji finansowej czy o zbliżonym poziomie intelektualnym, by móc funkcjonować w sposób, który lubi i do którego jest przywiązana, np. podróżując, słuchając muzyki czy spędzając wolny czas na tych samych aktywnościach, choćby sportowych.

Świadomość swojego ciała i wolność seksualna

Ponad połowa (51 proc.) światowej populacji deklaruje, że w wieku pomeno- i poandropauzalnym ma lepsze i bardziej satysfakcjonujące życie seksualne niż przed 50. rokiem życia. Przyczyn upatruje się m.in. w tym, że w naturalny sposób znika wówczas stres związany z możliwym zajściem w ciążę, ale na pewno nie jest to jedyny powód. Z wiekiem pozbywamy się nierealnych oczekiwań zarówno wobec siebie, jak i względem partnera, poznajemy dokładnie swoje ciało i jego potrzeby, doskonale wiemy, co sprawia nam przyjemność, a co nie i po prostu po to sięgamy lub odmawiamy bez zbędnych skrupułów. Przestajemy również postrzegać siebie przez pryzmat stereotypów czy cudzych przekonań, dzięki czemu nareszcie zyskujemy wolność.

Brak nudy

Wspólne spędzanie czasu z nowo poznanym człowiekiem zawsze stanowi pewne wyzwanie, może rodzić krępujące sytuacje i nieporozumienia, a tzw. docieranie się niekoniecznie jest przyjemnym procesem. Dojrzałość okazuje się pomocna również w tej kwestii. Wielość doświadczeń sprawia, że łatwiej nam się otworzyć i zaakceptować różne możliwości, lubimy i chcemy dać się zaintrygować, ale zazwyczaj mamy też po prostu o czym rozmawiać, co z pewnością upraszcza nawiązanie relacji. Ponieważ zdążyliśmy już spróbować w życiu różnych rzeczy, mamy podstawy, by wyrażać swoją opinię, zachowując przy tym świadomość, że możemy się od siebie pięknie różnić i nadal czuć się miło w swoim towarzystwie. Dysponujemy też na pewno niemałym arsenałem tematów wartych poruszenia.

Spokój

Dojrzałość zdejmuje z nas presję w wielu dziedzinach życia. Sprawia m.in., że ewentualne różnice zdań nie wydają się nam przesądzające, podobnie jak fakt, że potencjalny partner ma własne życie i znajomych poza nami (my też przecież mamy). Nie doszukujemy się problemów i nie generujemy dramatów, nie panikujemy bez istotnej przyczyny, nie zachowujemy się gwałtownie, a jesteśmy raczej skłonni do rzeczowego przeanalizowania spraw. Mając niemało lat, szkoda nam czasu na eskalowanie trudności, wolimy raczej wspólnie się nim nacieszyć. Poza tym znacznie trafniej potrafimy ocenić, co rzeczywiście jest warte kruszenia kopii. Realna ocena sytuacji ułatwia także znalezienie rozwiązania, porozumienie i finalnie zadowolenie obu stron. Spokojne podejście do każdej możliwej konfliktogennej sytuacji gwarantuje nam również tak cenny komfort psychiczny.

Gdzie szukać nowych znajomości?

Wśród singli po 50. roku życia rośnie popularność portali randkowych, szczególnie kierowanych właśnie do tej grupy wiekowej. Choć spora część dojrzałych ludzi traktuje randki online z pewną podejrzliwością, dają one jednak szansę dokonania wstępnej selekcji, i to w sposób dość komfortowy. Kontakt przez internet to także sposób na odnowienie starych relacji, które nieraz odżywają po latach z nową energią. Najbardziej powszechną metodą pozostaje jednak poznawanie nowych osób poprzez krąg obecnych znajomych lub podejmowanie nowych aktywności, np. branie udziału w przedsięwzięciach, szkoleniach, wyjazdach, dołączanie do grup hobbystycznych itp.

 

UWAGA:

Naturalnie może się zdarzyć, jak zresztą w absolutnie każdym wieku, że trafimy na osobę silnie straumatyzowaną, która ma do przepracowania – np. w ramach terapii – wiele spraw, takich jak problemy z zaufaniem, narcyzm, manipulacje, przemocowość, uzależnienia lub inne trudności, które na danym etapie jej i naszego życia wykluczają nawiązanie bliższej relacji. Pamiętajmy wówczas, by po pierwsze, nie próbować jej ratować i zmieniać, bo nie jest to naszym zadaniem, a ponadto z pewnością nie będzie dla nas korzystne, a po drugie, nie projektować doświadczeń z tą osobą na inne znajomości. 

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.