Likwidacja „białego bazarku” coraz bliżej

Czy w miejscu białych budek handlowych w centrum Otwocka stanie niedługo piętrowy budynek usługowy w stylu świdermajer? Firma projektowa zaprezentowała zlecone przez miasto koncepcje nowego zagospodarowania terenu między ulicami Orlą, Pod Zegarem i Andriollego. Spośród dwóch wariantów radni wstępnie wybrali projekt zakładający w miejscu tzw. białego bazarku budynek handlowo-usługowy przypominający pensjonat Abrama Gurewicza

SYLWIA WYSOCKA

Od dłuższego czasu władze miasta szukają pomysłu na uporządkowanie i zagospodarowanie terenu w centrum, gdzie znajduje się miejskie targowisko nazywane białym bazarkiem. Nazwa nawiązuje do koloru obiektów handlowych, które lata świetności mają już za sobą. Obecnie stanowią raczej relikt epoki transformacji niż atrakcję w centrum, którą można by pochwalić się turystom. Zwłaszcza że jedna z głównych tras prowadzących z dworca PKP w inne rejony miasta kieruje przyjezdnych w pierwszej kolejności wprost na teren tego placu targowego.

Biorąc pod uwagę konieczność poprawy estetyki i jednocześnie oczekiwania dotyczące tego miejsca, zwyczajowo wykorzystywanego do celów handlowych, władze miasta już na początku roku zleciły wykonanie dwóch wariantów koncepcji zagospodarowania terenu. Przygotowała je firma Paka Projekt Paweł Kaniewski z Otwocka Wielkiego. Z założenia projekty miały przewidywać m.in. rozbiórkę istniejących budynków, budowę dwukondygnacyjnego obiektu usługowego z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą i zagospodarowanie terenu zielenią. Jeden z wariantów musiał uwzględniać budynek w stylu świdermajer na wzór pensjonatu Gurewicza w zakresie elewacji, zadaszeń i tarasów. Po kilku poprawkach poprzedzonych konsultacjami z pracownikami urzędu we wtorek, 31 maja na posiedzeniu komisji inwestycji i gospodarki miejskiej architekci zaprezentowali przygotowane koncepcje. Urząd chciał poznać opinię radnych, by wyznaczyć kierunki, zgodnie z którymi powstanie program funkcjonalno-użytkowy. Da on możliwość przeprowadzenia postępowania przetargowego na wykonanie kompletnego projektu zagospodarowania tego terenu i realizacji inwestycji w formule „zaprojektuj i wybuduj”.

Pracownia przygotowała dwie koncepcje – nawiązującą do architektury pensjonatu Gurewicza oraz drugą tzw. klastrową. Obie zakładają wyburzenie istniejącej zabudowy. Projektanci ocenili ją jako „niskiej wartości architektonicznej i niewartą pozostawienia”. To samo dotyczy istniejącej nawierzchni placu, czyli kostki brukowej, która jest w złym stanie technicznym. Według inwentaryzacji zieleń to obecnie dziewięć drzew przewidzianych raczej do przesadzenia. Projekty różnią się w znaczny sposób przewidywanymi na placu budynkami handlowo-usługowymi.

W pierwszej koncepcji dominantą jest dwukondygnacyjny budynek zlokalizowany równolegle do ściany budynku handlowego od strony północnej. Projektanci proponują tam zieleń wysoką posadzoną wzdłuż ul. Pod Zegarem, ale również wzdłuż ul. Orlej i ul. Andriollego. Wysoka roślinność pozwoli odciąć plac od istniejących ulic. Projekt uwzględnia nowy układ ul. Orlej. Zaprojektowany obiekt nawiązuje do architektury świdermajer. We wstępnej wizji przypomina budynek zrewitalizowanego pensjonatu Gurewicza przy ul. Armii Krajowej. Uwzględniono w nim dużo detali architektonicznych i przeszkleń. Jasna, kremowa kolorystyka również nawiązuje do pierwowzoru. Budynek umożliwia prowadzenie działalności handlowej i usługowej, m.in. gastronomicznej, z uwzględnieniem tarasów i ogródków na zewnątrz. Plac przed nim pokrywają wielkoformatowe płyty chodnikowe. Rozmieszczono na nim ławki z elementami drewnianymi, niską zieleń i oczko wodne.

Drugi projekt nazwano „klastrem”, tłumacząc, że słownikowa definicja tego wyrazu brzmi: „powiązanie systemowe mniejszych obiektów”. Projektanci przewidują w tej wersji cztery parterowe budynki – dwa mniejsze, handlowe, o dachach w kolorze srebrnym i dwa większe z funkcją gastronomiczną. Na tych dwóch ostatnich przewidziano zielone dachy z żywą roślinnością. Zieleń wplata się tu także pomiędzy obiekty. Cztery budynki usytuowane w rogach placu dają efekt zamknięcia środka i odgradzania od otaczającej istniejącej architektury. Każdy z budynków byłby dostępny od strony zewnętrznej i wewnętrznego placu. Przewidziano w nich lokale o powierzchni ok. 30 m kw., ale z możliwością łączenia w większe jednostki. Ta propozycja kilku budynków nawiązuje do powstawania miasta, czyli obiektów, które budowano wśród zieleni, w lesie. Tu także uwzględniono elementy architektury drewnianej, ale w sposób bardziej uproszczony niż w pierwszej koncepcji. W centrum placu przewidziano obniżenie terenu o trzy stopnie, gdzie mają pojawić się ławki, zieleń i oczko wodne.

Powierzchnia użytkowa obiektów wynosi 630 m kw. w wariancie pierwszym i 642 m kw. w wariancie drugim. Powierzchnia biologicznie czynna to odpowiednio 796 m kw. i 1096 m kw., ale w drugiej koncepcji część zawiera się w „zielonych” dachach. Prognozy, które mogą ulec zmianie ze względu na dynamikę rynku, przewidują, że realizacja pierwszej koncepcji może kosztować ok. 10 mln 878 tys. zł, a drugiej – 9 mln 617 tys. zł. Jak podkreślili projektanci, pierwsza koncepcja jest kosztowna m.in. ze względu na duże bogactwo detali architektonicznych i konieczność korzystania z usług osób specjalizujących się w ich realizacji. Wiele z podanych elementów po wyborze koncepcji można będzie jeszcze zmienić lub uszczegółowić. – Koncepcje mają nadać kierunek. Powierzchnie, układ zagospodarowania terenu można poddać na tym etapie korekcie – podkreśla Kamil Mazek z wydziału inwestycji otwockiego urzędu miasta.

Koncepcje skomentował podczas posiedzenia komisji prezydent Jarosław Margielski, który wskazał, że skłania się ku projektowi pierwszemu. – To jest teren centrum. Powinna znaleźć się tu dominanta oraz charakterystyczny element architektury, który nawiązuje do naszego miasta. Ktoś, kto przyjeżdża do centrum, musi widzieć coś, co przykuwa jego uwagę i jest charakterystyczne dla Otwocka. A cóż może bardziej przykuwać uwagę niż jasny budynek utrzymany w stylu świdermajer? – mówił prezydent. I podkreślił, że samo nawiązanie do pensjonatu Gurewicza pojawiło się ze względu na zaakcentowanie charakteru usługowego budynku.

Radni nie byli jednomyślni. Części podobała się pierwsza koncepcja, choć zwracali uwagę, że budynek nie powinien być kopią Gurewicza, inni woleli drugą propozycję. Ostatecznie większość radnych opowiedziała się za realizacją koncepcji z jednym budynkiem promującym styl świdermajer z dopuszczeniem, by był to obiekt częściowo murowany, a częściowo drewniany. Radni zgłosili również wniosek, żeby obie koncepcje zostały poddane konsultacjom społecznym, aby także mieszkańcy mieli możliwość wypowiedzenia się na temat tego, jak widzą centrum Otwocka.

13 komentarzy do “Likwidacja „białego bazarku” coraz bliżej

  • 9 czerwca 2022 o 11:28
    Permalink

    Ciekawe kiedy plac przed dworcem PKP będzie wyglądał tak jak był przedstawiany przez PKP na wizualizacjach?
    Warto byłoby też przy okazji rozmów z PKP poruszyć temat „dzikiego” parkingu od strony ul. Orlej. Po ilości samochodów widać jak bardzo potrzebny jest tam ten parking. Ale oczywiście nie w takim stanie jak w tej chwili.

    Odpowiedz
  • 9 czerwca 2022 o 13:44
    Permalink

    Świdermajer to drewniana architektura letniskowa. Do handlowego centrum miasta pasuje jak wół do karety.

    Odpowiedz
      • 9 czerwca 2022 o 19:57
        Permalink

        Druga koncepcja jest niezwykle ciekawa. Umożliwia organizację wydarzeń kulturalnych na placyku pomiędzy budynkami, tworzy przytulną przestrzeń do przebywania wieczorem, może stać się miłym miejscem dla kawiarni czy restauracji, daje cień. I jest nowatorska.

        Odpowiedz
        • 10 czerwca 2022 o 15:10
          Permalink

          Druga koncepcja tworzy przytulną przestrzeń do tego co teraz – do sikania w zaułkach.
          Jest na tyle nowatorska, że w zasadzie jest tym samym co obecne pawilony.

          Odpowiedz
    • 10 czerwca 2022 o 14:43
      Permalink

      Pełna zgoda. Ten handlowy świdermajer jest może i ładny, ale nie w tej funkcji i tym miejscu. Druga koncepcja podoba mi się dużo bardziej, ma delikatne nawiązania formalne w pojedynczych detalach, ale jest nową jakością. Pawilon świdermajer wygląda na tej wizualizacji jak wstawiony na siłę, zupełnie nie pasuje do przestrzeni tego miejsca.

      Odpowiedz
      • 10 czerwca 2022 o 17:56
        Permalink

        Moim zdaniem ta druga koncepcja faktycznie jest bardziej funkcjonalna ale możnaby spokojnie lepiej nawiązać do architektury przedstawionej w projekcie pierwszym

        Odpowiedz
    • 22 czerwca 2022 o 07:58
      Permalink

      Pytanie…Czy budynek jest potrzebny lokalnej władzy by pochwalić się przyjezdnym czy raczej ma to służyć mieszkańcom???Do mnie przemawia raczej wersja druga a jeśli urząd chce poprawić estetykę miasta polecam rozwiazanie problemu wiecznych kałuż z których jestesmy znani na mazowszu😉

      Odpowiedz
      • 29 czerwca 2022 o 12:18
        Permalink

        Najwyraźniej nie rozumiesz zupełnie tematu. Obiekt ma mieć dokładnie takie samo przeznaczenie jak pawilony obecnie tj. usługowo-handlowy. A dlaczego, pewnie też nie wiesz. Otóż, po to, żeby drobnym handlowcom, nie likwidować źródła utrzymania. Postkomunista, czy zwolennik PO tj. proniemieckiej opcji ? A czy masz pojęcie, że niewiele brakło, żeby RM, za szczepaniaka, przegłosowała zaoranie tego terenu. Tylko czujni kupcy to uratowali. Margielski to pierwszy prezydent, który pokazał siłę sprawczą, a nie korupcję i niemoc jak za szczepa. Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć przemian.

        Odpowiedz
  • 9 czerwca 2022 o 18:22
    Permalink

    Co kolwiek tam wybudują będzie to lepsze od tego zatrzymanego w kadrze badziewia.

    Odpowiedz
  • 9 czerwca 2022 o 19:53
    Permalink

    Kwiatek do kożucha.
    Tak można powiedzieć o projekcie budowy budynku „swidermajer” do otaczającej plac architektury.
    Aktualna zabudowa, zarówno ul. Andriollego jak i Bazarowej, a także budynku „pod zegarem” i stojącego na jego zapleczu. Wkomponowały się w jedność z istniejącym „bazarkiem”.
    Wciskanie tam na siłę, jakichkolwiek unikalności architektonicznych, będzie tylko przyszywaniem kwiatka do kożucha.
    Planując wstawienie należało by usunąć wszystkie budki i pawilony handlowe i usługowe. (Również te murowane). Oraz koniecznie zmodernizować i wyremontować budynek stojący frontem do ul. Świderskiej.
    Należy zauważyć, że murowane budki stoją ponad 50 lat, są własnością prywatną i miasto będzie musiało ponieść znaczne wydatki, aby uzyskać prawo do ich wyburzenia.
    Mam „swoją własną koncepcję, że te zamierzenia mają za sobą dewelopera, lub deweloperów, którzy chcieli by grubo zarobić na zabudowie bardzo atrakcyjnej działki.
    A czy to działanie miasta, jest najpilniejszym działaniem na rzecz społeczeństwa Otwocka?
    Myślę, że nie i liczę, że postacie tu państwo dużo innych pilnych i bardziej potrzebnych prac

    Odpowiedz
    • 15 czerwca 2022 o 08:24
      Permalink

      skoro w mieście jest taka słabiutka komunikacja, a PKP Otwock punktem przesiadkowym dla mieszkańców Otwocka i okolic to należy rozbudowywać parkingi, tego w mieście brakuje i to jest potrzebne,a nie kolejna kawiarnia, kolejny park, kolejna scena. Patrząc na ceny paliw, pociąg zyska jeszcze bardziej na popularności a do niego trzeba jakoś dotrzeć.

      Odpowiedz
      • 27 czerwca 2022 o 22:48
        Permalink

        Dlaczego ciągle tylko te pseudo-drewniaki? W Otwocku i okolicach jest sporo innej ciekawej architektury, do której można nawiązać w nowoczesny i interesujący sposób.

        Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.