Karate: Szymon Olpiński nie do zatrzymania

Tygodnie ciężkich treningów i seria kolejnych startów sprawdzających przyniosły znakomite rezultaty. Zawodnik KSW Bushi Szymon Olpiński sięgnął po złoto podczas mistrzostw świata rozgrywanych w hiszpańskiej Walencji 

fot. IFK

MARCIN SULIGA

Szymon Olpiński jest w tym sezonie jak maszyna. Jeden z najzdolniejszych zawodników karate kyokushin młodego pokolenia kolekcjonuje kolejne tytuły i medale. W ubiegły weekend podopieczny Pawła Juszczyka odniósł jeden z największych sukcesów w karierze. Zawodnik KSW Bushi w wielkim stylu wygrał rozgrywane w słonecznej Walencji Mistrzostwa Świata IFK w kategorii do 80 kilogramów. – Od strony organizacyjnej byliśmy chyba na wielu lepiej przygotowanych zawodach, ale od strony sportowej – czyli tego, co najważniejsze – była to jedna z najlepszych imprez, w jakich wzięliśmy udział. Poziom zawodników był naprawdę wysoki – mówi Juszczyk.

Kategoria do 80 kilogramów była w tym roku wyjątkowo licznie i silnie obsadzona. Olpiński, który był w turnieju jednym z kilku rozstawionych zawodników, musiał przebrnąć przez cztery rundy, by dotrzeć do wielkiego finału. – Droga do walki finałowej była naprawdę długa – przyznał po powrocie do kraju opiekun KSW Bushi. – Zauważyliśmy, że Hiszpanie mieli tendencję do tego, by nie rozstrzygać walk przez wskazanie, tylko zarządzali dodatkowe dogrywki. Chyba żadna walka w pierwszej rundzie nie zakończyła się w normalnym czasie – mówi Juszczyk.

Długość rywalizacji nie była jednak podyktowana wyłącznie upodobaniami sędziów, ale przede wszystkim wysokim poziomem uczestników turnieju. Jak przyznaje trener Juszczyk, jego podopieczny już dawno nie był zmuszony walczyć tak długo. – Przeciwnicy byli naprawdę mocni. Podczas niedawnych występów w Belgii czy na innych turniejach Szymon zazwyczaj nie dawał szans rywalom i większość walk kończył przed czasem. Tu niemal po każdej była dogrywka – relacjonuje trener KSW Bushi.

Najtrudniejszym wyzwaniem okazała się walka półfinałowa z reprezentantem Szwecji Hayderem Alim. Olpiński wiedział, że nie może pozwolić sobie na niewygranie walki przed upływem regulaminowego czasu. – Reguły tego turnieju były tak ułożone, żeby w przypadku nierozstrzygnięcia walki nawet po dogrywce o awansie decydowała waga zawodnika. Szwed był sporo lżejszy od Szymona, więc to był jego duży atut – tłumaczy Juszczyk.

Przedostatni pojedynek w turnieju potoczył się jednak po myśli Polaka. W finale rywalem reprezentanta KSW Bushi był Węgier Milan Moczo. Przeciwnik okazał się nieco mniej wymagający niż poprzedni, ale nie obyło się bez dogrywki. W dodatkowym czasie Olpiński otrzymał wazari za celne kopnięcie rywala w głowę. – Szymon wykonał na tych mistrzostwach kawał dobrej roboty i myślę, że umocnił się na pozycji jednego z najlepszych zawodników w Europie w swojej kategorii – podkreśla trener Juszczyk.

W Walencji startowali też inni reprezentanci KSW Bushi. Brązowy medal w kategorii zawodników w wieku 14-15 lat do 70 kilogramów wywalczył Jakub Rutkowski. – Po cichu liczyłem, że Kuba znajdzie się co najmniej poziom wyżej, ale w półfinale trafił na wyjątkowo mocnego przeciwnika z Kazachstanu i niestety musiał uznać jego wyższość – przyznaje trener. – Jednak brązowy medal na takich zawodach i przy takim potencjale rywali też jest ogromnym sukcesem i należy się z niego cieszyć – dodaje.

Szczęścia do reprezentacji Kazachstanu nie miała też najbardziej doświadczona i utytułowana zawodniczka Bushi Agnieszka Winek. 37-letnia fighterka Bushi przegrała już w pierwszej rundzie i odpadła z dalszej rywalizacji.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.