Iskra stanie na górce

Jest jasna rekomendacja radnych z komisji inwestycji i gospodarki miejskiej w sprawie lokalizacji pomnika Biało-Czerwone Iskry w Otwocku. Nie jest to jednak wcześniej wskazywane miejsce u zbiegu ulic Hożej i Andriollego, tylko „górka saneczkowa” przy ul. Armii Krajowej

źródło: UM Otwocka

Posiedzenie komisji inwestycji i gospodarki miejskiej, które odbyło się w poniedziałek, 20 czerwca w znaczącej większości było poświęcone jednemu tematowi – lokalizacji od dawna zapowiadanego pomnika Biało-Czerwonej Iskry. Samolot, którego właścicielem jest obecnie miasto, zbiera ostatnie szlify w Wojskowych Zakładach Lotniczych, zanim stanie na postumencie w Otwocku. Jak dotychczas nie została jednak podjęta ostateczna decyzja, gdzie zlokalizowany zostanie monument. Wskazywano dwie główne lokalizacje –  miejsce dawnego samolotu LiM, który stał przed blokami obok skrzyżowania ulicy Hożej z ulicą Andriollego, oraz górkę przy ul. Armii Krajowej nieopodal odnowionego pensjonatu Gurewicza.

Teraz nadszedł czas na kierunkowe decyzje. W tej sprawie wydział inwestycji zwrócił się do radnych, ponieważ został już przygotowany program funkcjonalno-użytkowy dla nowego pomnika, a urząd jest gotowy do przeprowadzenia przetargu na projekt i budowę. Ten, kto go wygra, zaprojektuje i wykona fundament, wzmocnienia i ramę dla samolotu. Wtedy będzie można postawić tam specjalnie przygotowaną maszynę, przygotować podświetlenie oraz zagospodarowanie terenu, m.in. ławeczki.

Rekomendacja zarówno naczelnika wydziału inwestycji Krzysztofa Gościckiego, jak i obecnego na posiedzeniu komisji Filipa Idzikowskiego, inicjatora i orędownika budowy pomnika, dotyczyła lokalizacji przy ul. Armii Krajowej. W tym miejscu samolot ma być lepiej widoczny m.in. z okien przejeżdżających pociągów. W tej lokalizacji będzie więcej przestrzeni, by organizować tam uroczystości i rocznice.

Nie wszyscy radni są do tego pomysłu przekonani. Radny Marcin Michalczyk podkreślił, że bardziej odpowiednia byłaby albo lokalizacja pierwszego samolotu, bo sam pomysł wziął się m.in. z tego, że mieszkańcy mieli po prostu do niego sentyment, albo w miejscu katastrofy w Soplicowie – jeśli faktycznie mieliby być upamiętnieni konkretni piloci. Ostatecznie większość radnych, czyli 11 z 16 osób biorących udział głosowaniu, opowiedziała się za lokalizacją przy ul. Armii Krajowej.

Przypomnijmy: 8 maja 2021 r. Wojsko Polskie przekazało mieszkańcom Otwocka wycofany z eksploatacji odrzutowiec szkolno- -bojowy TS-11 Iskra nr boczny 1629. Po przemalowaniu na barwy Zespołu Akrobacyjnego Biało-Czerwone Iskry samolot trafi na pomnik upamiętniający majorów pilotów Tomasza Pajórka i Mariusza Oliwę. Piloci zginęli 11 listopada 1998 r. w katastrofie w Soplicowie w locie rozpoznania pogodowego przed defiladą w Święto Niepodległości w Warszawie w ekstremalnie trudnych warunkach atmosferycznych. Iskra będzie jedynym w swoim rodzaju biało-czerwonym i lotniczym „pomnikiem Niepodległości” upamiętniającym bohaterskich pilotów oraz niejako powrotem samolotu, który przez wiele lat był jednym z symboli miasta.

SW

11 komentarzy do “Iskra stanie na górce

  • 27 czerwca 2022 o 15:56
    Permalink

    Świetnie, obok jest dużo miejsca, więc zmieści się czołg T34 i jakaś gustowna haubica.
    Otwock staje się miastem żenująco kiczowatych pomników.

    Odpowiedz
    • 27 czerwca 2022 o 18:55
      Permalink

      Myśle, że bardziej zasłużony był by pomnik ku czci otwockich malkontentów internetowych. Mógłby być kiczowaty, wielki jak komin KaPeCu i jedyny taki w Polsce 😂

      Odpowiedz
  • 27 czerwca 2022 o 17:43
    Permalink

    Chwilkę. Ta tylna część górki saneczkowej też służy dzieciom do zjeżdżania. Kiedy na głównym zjeździe jest za ciasno, albo śnieg jest zaorany z piachem to dzieci śmigają też z tyłu, między drzewami.
    A poza tym, otwocki samolot był szary. Taki bijący po oczach pstrokaty będzie szpecił krajobraz.

    Odpowiedz
    • 27 czerwca 2022 o 19:00
      Permalink

      Musiałby Pan to powiedzieć żołnierzom i wdowom. Takie mamy barwy narodowe i to jest kopia samolotu który uległ katastrofie w Otwocku w Święto Niepodległości. W Stanach flagi narodowe są zawsze podświetlone. Nawet na ogonach samolotów żeby inne narodu czuły respekt. Taka dygresja.

      Odpowiedz
  • 28 czerwca 2022 o 08:32
    Permalink

    tyle tylko że w tym wypadku nie było ani krzty bohaterstwa, była tylko głupota dowódców:
    https://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/katastrofa;iskry;z;1998;r;-;sprawa;gen;mieczyslawa;w;uchylona,221,0,334813.html

    a żony spotykają się w rocznicę w lesie, tam gdzie spadł samolot:
    https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/swieto-narodowe-to-dla-mnie-dzien-zaloby-20-lat-od-katastrofy-iskry-619240

    także połączenie tej iskry z tamtym wypadkiem to pomyłka, trzeba było wynaleźć Lima abo nie łączyć na siłę tej iskry z tamtą.
    Pomnik w lesie stoi, a ty Filipie będziesz miał pomnik swojej społecznej działalności, zupełnie nikomu niepotrzebny

    Odpowiedz
    • 30 czerwca 2022 o 10:20
      Permalink

      Niestety niektórzy uwielbiają czczenie katastrof spowodowanych głupotą i niestety do tego mają tak wielkie ego, które nakazuje im narzucanie reszcie pławić się z nimi w tym uwielbieniu. Pan Filip ma dobre wejścia i słuszną linię, dlatego reszta otwocczan musi ten egotyczny monstrualny kicz znieść. Takie czasy.

      Odpowiedz
      • 4 lipca 2022 o 15:51
        Permalink

        Nie czcze katastrof, tylko wierzę że zamiast pić piwo i palić szlugi w tamtym zagajniku dzięki temu wznoszącemu się do góry samolotowi Otwock wychowa kilku młodych lotników, inżynierów czy architektów.

        Odpowiedz
    • 4 lipca 2022 o 15:47
      Permalink

      Pisałem to już dziesiątki razy i będę pisał dopóki to się nie przebije do głów. Pomnik upamiętnia bohaterskich pilotów narodowego zespołu Biało-Czerwone Iskry i 1 Pułku Lotniczego a nie ich dowódców na trybunach, polityków czy tamte czasy. Po drugie nie żony tylko wdowy. Znam obie Panie i wszelkie sprawy związane z upamiętnieniem konsultuje z nimi w pierwszej kolejności. Po trzecie miedzy blokami stał radziecki MiG (bez znaczenia na jakiej licencji) i już nigdy nie stanie bo poszedł na złom, był symbolem rosyjskiej potęgi, której utrwalać już nigdy nie będziemy. Uważam, że cień po tamtym samolocie wystarczy mimo iż bardzo go lubiłem. Po 3 każdy pomnik ma swojego orędownika. Inaczej by nie powstał. Tak było na Górze Lotników gdzie Pomnik Lotników Liberatora to zasługa determinacji jednego człowieka Bronisława Kowalskiego, którego znałem. Doceniono go za to krotko przed śmiercią a my za jego mądrość i wytrwałość umieściliśmy jego nazwisko na tablicy razem z lotnikami.

      Odpowiedz
  • 1 lipca 2022 o 09:52
    Permalink

    No to teraz czekamy na TU-152 w centrum, zmiesci sie w wielkiej dziurze w sam raz. 🙂

    Odpowiedz
    • 4 lipca 2022 o 15:58
      Permalink

      Brawo za jakże mądry głos w sprawie.. Jak mawiają – miliony much nie może się mylić..

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.