Utonął na oczach brata

Gorące lato zachęca do wypadów nad wodę i korzystania z uroków plaży. W naszym regionie jest wiele dzikich kąpielisk, gdzie przychodzą młodzież i rodziny z dziećmi czy wędkarze. Kilka dni temu w Świdrze odnaleziono zwłoki, a przy brzegu Wisły doszło do kolejnej tragedii. Mężczyzna, który wszedł do rzeki i był blisko brzegu, nagle znalazł się pod wodą i już nie wypłynął. To wszystko działo się na oczach jego brata, który natychmiast zadzwonił po pomoc

fot. OSP Łukówiec

AGNIESZKA JASKULSKA

W słoneczne i upalne dni każda plaża nad rzeką, stawem, jeziorem czy potokiem przyciąga mieszkańców i turystów spoza powiatu otwockiego. Wakacje to czas wypoczynku na plaży, ale nie wszystkie wypady nad wodę kończą się szczęśliwie. W ostatnich tygodniach w Polsce utonęło 38 osób, w tym dwoje nastolatków, którzy stracili grunt pod nogami w Wiśle na wysokości Góry Kalwarii i zostali porwani przez nurt rzeki.

Kilka dni temu nad Świdrem, na wysokości drogi wojewódzkiej nr 801 w Otwocku, dzieci, które bawiły się nad wodą, dokonały makabrycznego znaleziska. – Kiedy byłem w okolicy ul. Warsztatowej, przybiegły do mnie dzieci i powiedziały, że w wodzie znajdują się zwłoki człowieka. Powiadomiłem o tym służby mundurowe – mówi Wiktor Lach, mieszkaniec Otwocka. Na miejscu interweniowały m.in. policja, prokurator i straż pożarna, która wydobyła martwego człowieka ze Świdra. – Zwłoki znajdowały się w wodzie od dłuższego czasu i w chwili znalezienia były w znacznym stanie rozkładu – mówi ogn. Bartłomiej Baran z Wydziału Operacyjnego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku. Śledczy ustalają tożsamość zmarłej osoby, a także okoliczności jej śmierci. – Ciało znajdowało się w takim stanie rozkładu, że nie było wiadomo, czy jest to mężczyzna, czy kobieta. Dlatego kluczowa dla sprawy będzie sekcja zwłok – tłumaczą śledczy.

Do tragedii doszło także nad brzegiem Wisły, gdzie często spotyka się młodzież lub wędkarze, którzy łowią ryby i korzystają z uroków plażowania czy biwakowania. W sobotę wieczorem dwóch braci wybrało się nad rzekę, aby łowić ryby. Znaleźli dobre miejsce na wysokości Glinek w gminie Karczew. Mężczyźni zarzucili wędki, miło spędzali czas w gorącą noc, a także pili alkohol. Przed północą jeden z braci wszedł do rzeki, bo prawdopodobnie chciał zanęcić ryby. Wtedy doszło do tragedii. Mężczyzna nagle zniknął pod taflą wody i już nie wypłynął. Jego brat natychmiast wezwał służby ratownicze. – Zgłoszenie o mężczyźnie w Wiśle otrzymaliśmy w sobotę tuż przed północą – mówi ogn. Bartłomiej Baran z Wydziału Operacyjnego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku. Na miejscu interweniowały policja, karetka pogotowia i straż pożarna: JRG Otwock, OSP Karczew, OSP Otwock Wielki, OSP Łukówiec, a także specjalistyczna grupa wodno-nurkowa z JRG 1 Warszawa. Strażacy tłumaczą, że mężczyzna, który wszedł do rzeki, mimo że był blisko brzegu, prawdopodobnie stanął na tzw. ruchomych piaskach, gdzie w pewnym momencie dno się zapadło. – Nurek odnalazł ciało niedaleko brzegu na głębokości pięciu metrów. Mężczyzna był zaplątany w żyłkę wędkarską – tłumaczy specjalistyczna grupa wodno-nurkowa. I ostrzega, że najczęściej wypadki nad wodą zdarzają się w miejscach niestrzeżonych lub na dzikich plażach. Takich kąpielisk nie brakuje w powiecie otwockim. – Każda rzeka jest zdradliwa, nawet tak płytka jak teraz Świder – podkreśla ogn. Bartłomiej Baran z otwockiej straży pożarnej. I dodaje: – Obecnie w Wiśle jest niski poziom wody i na powierzchni pojawiają się wydmy czy wysepki, przez co wielu osobom może wydawać się, że jest bezpieczniej, bo nurt jest wolniejszy, ale to tylko pozory. Właśnie teraz Wisła jest jeszcze bardziej zdradliwa, bo w wielu miejscach znacznie częściej pojawiają się wiry i ruchome piaski z podwójnym dnem, które z łatwością zapada się pod człowiekiem. Do tego nurt niesie wiele kłód, połamanych drzew i konarów – mówi ogn. Bartłomiej Baran. I przestrzega przed kąpielami w Wiśle. – Najczęstszą przyczyną utonięć jest brawura, lekkomyślność i alkohol. Poza tym osoby wypoczywające nad wodą często zapominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa – tłumaczą ratownicy.

I dodają, że lepiej wybrać się na plażę nad Świdrem, gdzie rzeka jest płytka. To właśnie Świder, który przepływa m.in. przez gminy Kołbiel, Wiązowna, Otwock i Józefów, jest jednym z ulubionych miejsc plażowiczów. Na wysokości Otwocka i Józefowa znajduje się plaża miejska, ale jest też dużo dzikich miejsc, gdzie mieszkańcy w gorące dni szukają ochłody. Wiele osób wybiera się też nad Moczydło czy Rokolę w gminie Karczew lub do innych akwenów, m.in. w Dziechcińcu czy Malcanowie w gminie Wiązowna. Jedyne strzeżone kąpielisko w powiecie otwockim jest w Kącku w gminie Wiązowna, które jest płatne.

Otwoccy policjanci i strażacy przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, aby miła wyprawa nad rzekę nie skończyła się tragedią (w powiecie otwockim nie ma żadnego czarnego punktu). – Przed nami dwa letnie miesiące wypoczynku nad wodą. Pamiętajmy o wybraniu bezpiecznego i sprawdzonego miejsca kąpieli. Nie pijmy alkoholu przed wejściem do wody. Niestety wielu nieodpowiedzialnych rodziców , którzy przychodzą  na plażę z dziećmi, zamiast dbać o ich bezpieczeństwo, pije alkohol – podkreśla mł. asp. Paulina Harabin, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. I apeluje, aby informować służby mundurowe o tym, że dziecko jest pod opieką pijanych rodziców.

 

Co robić, gdy widzimy tonącego?

Zanim zaczniemy działać, powinniśmy najpierw zastanowić się, czy mamy odpowiednie możliwości – zarówno fizyczne, jak i sprzętowe. W przypadku rzek takich jak Wisła absolutnie nie możemy rzucać się na pomoc bez sprzętu, który nas zabezpieczy. W przeciwnym razie sami możemy utonąć. Dlatego widząc tonącego, najpierw zadzwońmy pod nr tel. 112 i wezwijmy odpowiednie służby. Natomiast jeśli jest większa grupa osób i możemy się w jakiś sposób zabezpieczyć, np. mamy linę, można próbować ratować tonącego. Najpierw odpowiednio zabezpieczamy się liną i przy asekuracji innych osób stojących na brzegu wchodzimy do wody. Mamy wtedy pewność, że jesteśmy w stanie bezpiecznie powrócić, bo wiemy, że ktoś ściągnie nas na brzeg.

 

Otwocki inspektor sanitarny przypomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:

  • zapobiegaj udarom słonecznym i ogranicz przebywanie w pełnym słońcu, by nie dopuścić do przegrzania organizmu,
  • unikaj opalania się w godz. 11-15, czyli wtedy, gdy słońce jest najwyżej na niebie,
  • pij dużo wody, najlepiej niegazowanej, aby uniknąć odwodnienia,
  • pamiętaj o lekkich, regularnych posiłkach,
  • stosuj kremy z filtrem UV, które chronią przed poparzeniem,
  • pamiętaj o nakryciu głowy i okularach przeciwsłonecznych,
  • nie zostawiaj dzieci i zwierząt w samochodzie, temperatura w nagrzanym aucie może sięgnąć nawet 60°C!
  • jeśli długo przebywałeś na słońcu i twoja skóra jest nagrzana, przed wejściem do wody ochłódź ciało,
  • nie skacz do wody w miejscach, których nie znasz,
  • pływając na łodziach, kajakach i motorówkach, zawsze zakładaj kapok,
  • w lesie uważaj na kleszcze, pamiętaj o odpowiednim ubraniu, najlepiej takim, które chroni całe ciało, w tym głowę; jeśli zauważysz na swoim ciele kleszcza, jak najszybciej go usuń lub skontaktuj się z lekarzem, nie smaruj kleszcza tłuszczem, ponieważ wtedy dusi się i wymiotuje, zwiększając ryzyko zakażenia,
  • dbaj o higienę i często myj ręce, zwłaszcza po powrocie do domu.

 

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.