Tajemnica zbiorowej mogiły

Na terenie cmentarza w Otwocku znajduje się zbiorowa mogiła będąca oficjalnie miejscem pochówku, osób, które zmarły na skutek epidemii po wojnie. W świadomości okolicznych mieszkańców jest to jednak miejsce spoczynku ofiar zbrodni stalinowskiej. W 1989 roku została przeprowadzona ekshumacja znajdujących się tam szczątków, a komisja medyczna dokładnie zbadała to miejsce. Wyniki badań nie dają jednak jednoznacznych odpowiedzi, jaka była przyczyna śmierci ponad 200 osób. To, czy zostały one zamordowane, zbada Instytut Pamięci Narodowej

KRZYSZTOF WYSOCKI

W 1945 roku zakończyła się II wojna światowa. Polska i inne państwa Europy Środkowej i Wschodniej w wyniku ustaleń w Jałcie i ostatecznie w Poczdamie znalazły się w strefie wpływów sowieckich. Na terenie Polski pojawiły się tysiące żołnierzy, którzy mieli dopilnować wprowadzenia w życie ustaleń Wielkiej Trójki. Otwock, znalazł się pod kontrolą tych wojsk. Miasto, które przed wojną było kurortem słynącym ze swojego unikalnego klimatu, miało wiele kompleksów sanatoryjnych i szpitalnych. W czasie wojny korzystali z nich żołnierze niemieccy. Po 1945 roku znaleźli się w nich żołnierze sowieccy i polscy, a także w charakterze więźniów żołnierze AK i ludność niemiecka. Jak wynika z dokumentów, które w ostatnim czasie zostały odnalezione w archiwum Urzędu Miasta Otwocka i archiwum Urzędu Skarbowego w Otwocku, część takich przymusowych pacjentów otwockich szpitali stała się prawdopodobnie ofiarą zbrodni sowieckiej. Chodzi o osoby, których szczątki spoczywają w masowej mogile znajdującej się na terenie otwockiego cmentarza.

Według ustaleń komisji dokonującej ekshumacji ciała były grzebane w dole po strzelnicy, w pobliżu dzisiejszego ogrodzenia cmentarza. Zwłoki przewożono ciężarówkami i układano warstwami w dołach wykopanych blisko siebie. Ciała były nagie, pozbawione jakichkolwiek osobistych rzeczy. Jak wynika z dokumentów opisujących przeprowadzoną w 1989 roku ekshumację, w mogile znajdują się szczątki przeszło 200 osób, w tym mężczyzn, kobiet, także ludzi poniżej 20. roku życia. Lekarze medycyny sądowej w opisie stwierdzają, że w 60 proc. są one w typie nordycznym. Przy czaszkach, szczególnie kobiecych, znaleziono szczątki włosów koloru blond. Jedna czaszka mężczyzny, opisywanego jako osoba po 60. roku życia, miała przestrzelinę, co przypominało sowiecki sposób egzekucji znany ze zbrodni katyńskiej. W publikacjach opisujących wydarzenia powojenne na tym terenie, powstałych przed 1989 rokiem, pojawiały się sugestie, że spoczywają tam ofiary zarazy, a także że część z tych osób była narodowości niemieckiej i nie udało im się ewakuować przed wkroczeniem Rosjan. W archiwum Urzędu Miasta Otwocka można przeczytać relacje mieszkańców Otwocka opisujących wydarzenia z lat 1945-1950. Wynika z nich, że część pacjentów otwockich szpitali, którzy mogli być ofiarami zbrodni, a które mogły być ofiarami zbrodni, to ludność polska z Wilna, w tym żołnierze AK i ich rodziny. W trakcie ekshumacji w 1989 roku wyjęto z mogiły prawie pół kilograma złota w elementach stomatologicznych: koronach, mostach i zębach. W 1989 roku Komitet Odbudowy Pomnika Józefa Piłsudskiego zaproponował, aby złoto zostało przetopione i sprzedane, a pozyskane środki były przeznaczone na odbudowę pomnika.

Na terenie Biblioteki Miejskiej w Otwocku ma w przyszłości powstać Izba Pamięci Ofiar Komunizmu. Związane jest to z faktem, że po wojnie w podziemiach tej placówki prawdopodobnie byli więzieni żołnierze AK, w tym słynnej 27 Dywizji Wołyńskiej. Obecne władze miasta przekazały dokumentację dotyczącą masowej mogiły do IPN-u, natomiast wspomniane złote elementy mają być częścią wystawy dokumentującej najnowszą historię w przyszłej izbie pamięci.

Do dziś przyczyny śmierci osób spoczywających w zbiorowej mogile nie zostały wyjaśnione. Odpowiedzi na pytania może dać dokładna kwerenda historyczna i skuteczne śledztwo przeprowadzone przez IPN.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.