Z dala od wojny i trosk

Blisko 50 dzieci z Nowowołyńska i okolic spędziło nad Świdrem dwutygodniowe wakacje. Przyjechały tu na zaproszenie powiatu otwockiego, dla którego ukraińska aglomeracja jest miastem partnerskim

PRZEMEK SKOCZEK

Nowowołyńsk to miasto położone w zachodniej Ukrainie, dosłownie kilka kilometrów od polskiej granicy. Jest ważnym ośrodkiem wydobycia węgla kamiennego w Lwowsko-Wołyńskim Zagłębiu Węglowym. To miasto bardzo zurbanizowane, znacznie mniejsze od Otwocka (17 do 47 km kwadratowych), ale gęściej zamieszkane (44 do 57 tys. osób). Grupa 48 dzieci w wieku 10-14 lat, która przyjechała do nas wraz z sześcioma opiekunami, była zachwycona tonącym w zieleni powiatem otwockim.

Dzieci mieszkały w „Jędrusiu” w Józefowie, który był ich bazą wypadową. Powiat każdego dnia zapewniał im atrakcje. Były one m.in. na warszawskiej Starówce, Stadionie Narodowym, w Łazienkach Królewskich, na basenie w Józefowie, w Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim, gdzie wzięły nawet udział w plenerze malarskim. Miały również zajęcia z animatorami w PMDK. Pobyt gości z Nowowołyńska sfinansował powiat otwocki przy wsparciu amerykańskiej fundacji Eagle-Orzeł.

– Ta inicjatywa była naszą odpowiedzią na prośbę mera Nowowołyńska. Przyjechały do nas dzieci najzdolniejsze i te, których rodzice walczą na froncie, głównie w Donbasie. Chcieliśmy, żeby odetchnęły od tego, z czym muszą mierzyć się w swoim kraju. Dla większości z nich był to pierwszy w ich życiu pobyt w Polsce. Były zachwycone – podkreśla Kinga Błaszczyk z zarządu powiatu. I dodaje: – Wielkie podziękowania należą się Ludmile Sokolnickiej z naszego wydziału promocji, która wychowała się na Ukrainie, zna język i na te dwa tygodnie wzięła urlop, by poświęcić go całkowicie opiece nad naszymi gośćmi. Jesteśmy jej ogromnie wdzięczni.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.